zdjęcie

Bananowa fantazja o keksie

Poprzednio pisałam trochę o świętach. Obiecałam Wam przepis na jedno z moich ulubionych ciast. I tym wpisem dotrzymuję słowa:)

Baza powstała dzięki mojej Mamie, która kiedyś robiła takie keksy w domu, jednak ja zaczęłam eksperymentować i zmieniłam trochę listę składników, aby było to ciasto wegańskie.

Co jest potrzebne?

- 3 banany,
- 4-5 dużych marchewek zmiksowanych blenderem (powinny wyjść 2-3 szklanki zblendowanej masy) / (można zetrzeć na tarce, ale ciasto jest wtedy bardziej suche)
- 1/3 szklanki syropu z agawy,
- 1/2 szklanki oleju kokosowego (w formie płynnej), bądź oleju słonecznikowego,
- 1 – 1 i 1/2 szklanki mąki (pszenna/ryżowa/z ciecierzycy),
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- bakalie: Ja wybrałam morele, żurawinę, pestki słonecznika oraz nerkowce.
Ważne, aby dodać do tego ciasta przynajmniej 1 całą szklankę nerkowców.

- 1/2 szklanki zalanego ciepłą wodą siemienia lnianego (zamiast jajka),

Jak to zrobić? To proste!!

Bierzemy dużą miskę, wrzucamy banany, dodajemy syrop z agawy. Ugniatamy. Przesiewamy do miski mąkę i proszek do pieczenia. Dodajemy olej, zalane ciepłą wodą siemię lniane.

W międzyczasie wrzucamy marchewki pokrojone na plastry do blendera kielichowego (można też użyć blendera ręcznego) i miksujemy na miękką masę. Nie przejmujcie się jak marchewki puszczą troszkę wody.

Dodajemy masę do miski z pozostałymi składnikami.
Nerkowce miażdżymy delikatnie w moździerzu. Dodajemy do całej masy.
Dosypujemy pestki słonecznika, pokrojone morele, żurawinę suszoną.

Całość mieszamy. Wlewamy do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach do tzw. „suchego patyczka”. Ciasto jest delikatne, wilgotne, słodkie i chrupiące zarazem ;)

I wcale nie jest bardzo tuczące:P Jest bardzo zdrowe! Dlaczego?

Jak zauważyliście zawiera banany, marchewki, dużo bakalii.

Dzisiaj powiemy sobie o bananach.

banan-wlasciwosci-113529_L
Wiecie, że banany są naturalnymi antydepresantami? Są najlepsze na złe dni, na chandrę. Lepiej zjeść banana zamiast czegoś słodkiego. Mają tryptofan, który jest niezbędny do produkcji serotoniny – czyli hormonu szczęścia.

Dlaczego warto je jeść? Banany to owoce posiadające dużo wartości odżywczych, m.in. potas. Dzięki temu, że są źródłem błonnika i witaminy C, czujemy się syci i ogranicza to spożywanie przez nas innych pokarmów (które mogą okazać się bardziej tuczące). Dodatkowo w lekko niedojrzałych, zielonkawych bananach znajdziemy skrobię, która poprzez wyścielenie błony śluzowej żołądka chroni ją przed szkodliwym działaniem soku żołądkowego.

Dlaczego, kiedy jesteśmy głodni, a nie mamy nic pod ręką, warto sięgnąć po banana? – Banany, dzięki temu, że są źródłem cukrów prostych, dają nam szybkiego, tzw. „kopa” – szybki zastrzyk energii. Są rewelacyjną przekąską uzupełniającą zapotrzebowanie energetyczne. Oprócz tego są również źródłem magnezu odpowiedzialnego za m.in. pracę mózgu, mięśni, budowę kości i zębów.

Jakie banany kupować? Najlepiej te o zielonkawej albo jasnożółtej skórce, które nie mają brązowych plamek. Jednak nie musimy obawiać się ciemnobrązowej skórki, ponieważ oznacza ona jedynie dojrzałość banana, a nie jest oznaką gnicia.

Banany są doskonałą przekąską na surowo, ale smakują również wyśmienicie jako dodatek do deserów, owsianek, mrożone, grillowane, albo właśnie w cieście.

„Przekonajcie się sami, jakie właściwości mają banany!!”

Już niedługo: co siedzi w marchewce – jakie są jej odżywcze :)

 

 

juliatrawinskaBananowa fantazja o keksie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *